1. widze moja nie zyjaca matke, w cieniu, zarys sylwetki. w snie dominuje łęk, strach, taki którego nie da się opaniwać. pojawia sie postac, rowniez czarna, tylko zarays. z niej eminuje caly strach, cos jak z wwzystkich horrorow. czuje ogromny strach i brak mozliwoscinwydostania sie z tej sytuacji. mama cos dzwiga, jakby koc, nie ma koloru, (caly sen jest w kolorach, dominuje ciemny pomaranczowy osoby i koc sa jedynie w obrysie i kolorach czarni) i mama mowi nie martw sie. w tym momencie sie budze, strach mija 2. jestem w mieszkaniu, ale to jakby tylko pokoj, wchdzo sie do niego jak do sklepu ktore sa w blokach. jedt tylko jeden pokoj i chyba lazirnka. sciany sa biale. na jednej jest tablica, na ktorej sie cos oblicza. widze narysowana niebieskiem kolorem tabelke, ale zamazane sa zapisy. syn mowi ze jego dziewczyna ma urodziny. kupilismy jej perfum ale stwierxzilam ze to za malo. w pokoju jest moj syn. corka. ja. maz. moja nie zyjaca matka i jeszcze jedna postac ale jej nie pamietam. ...
Komentarze
Prześlij komentarz